Home / Duchowość  / Refleksje  / Żywe złoto!

Żywe złoto!

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało sie oczom głupich, że [sprawiedliwi] pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Chodź nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. Po nieznaczynym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych. (Mdr 3,1-6.9)

Głupota. Nam zwykle kojarzy się z przeciwstawieniem inteligencji. Jednak dłuższa chwila zatrzymania się nad tym tematem pokazuje mi, że w języku biblijnym głupota nie ma związku z jej brakiem. Można zauważyć, że głupota jest zestawiana ze sprawiedliwością. Jeśli w księdze Mądrości, mądrość zestawiamy ze sprawiedliwością, jest to sprawiedliwość Boża, a to z kolei oznacza nie sprawiedliwość bezwzględą i prawowierną, ale przede wszystkim wskazuje na wymiar Miłosierdzia. Głupi, a więc niesprawiedliwy, a dalej, niemiłosierny myśli, że nie ma Boga. Tutaj wracam do księgi Mądrości i odczytuję jeszcze raz i czytam: Dla tych, którzy wyeliminowali Chrystusa ze swojego serca, śmierć jest przerażającym końcem życia pełnego beznadziei, bezsensownego cierpienia, zmagania się z innymi w wyścigu o zniszczalne. W tych życie już umarło. Samo w sobie stało się śmiercią. Przeciągającą się bolesną śmiercią, która zmierza do bezsensownej rozsypki.

z12882075V,Plynne-zloto-wlewane-do-formy--Fabryka-Odzyskiwania

Czy czujesz się wyjątkowy? Czujesz jak znacząca różnica jest w Tobie? Jakaś inność?
Oni widzą, że Bóg nas doświadcza – my widzimy, że On znajduje nas godnymi Sobie. Oni mówią o ogniu kuźni – my wiemy, że jesteśmy dla Niego złotem, które pragnie, aby stało się całkowicie wolne od zanieczyszczeń, doskonalsze! Oni złorzeczą, pytają: Jak ten wasz bóg może to nam robić – my, pełni wdzięczności za tę łaskę, którą obdarza nas Chrystus. Ci, którzy się w nich zakochali, zrozumieją.

Wszystko to bowiem dla was, ażeby w pełni obfitująca łaska zwiększyła chwałę Bożą przez dziękczynienie wielu. Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje nas człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień. Niewielkie bowiem utrapienia naszego obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie. Wiemy bowiem, że jeśli nawet niszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie. (2 Kor 4,14-5,1)

Odwagi! Znacie przecież Drogę! Znacie Mnie. Ja Jestem drogą prawdziwą do życia! Wszystko to dla was! I życie i śmierć, i świat. Wszystko dla Ciebie! Kilometry, odwiedzone miejsca, spotkani w drodze ludzie. Wszystko to pokazało mi, że faktycznie niewielkie są moje zmartwienia. Jaka wolność czekała na mnie gdy przestałem zaprzątać swoje serce tym co zewnętrzne, a spojrzałem do wewnątrz. Nie oznacza to oderwania od rzeczywistości. Przeciwnie, postawiło mnie wobec konfrontacji z prawdziwą nędzą świata.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd ja idę. Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (J 14,1-6)

Nikt nie przyjdzie inaczej. Masz szczęście, bo Ty znasz Drogę. Wejdź na nią, kochaj i ufaj. Pozwól się oczyścić i stań się takim złotem, wobec którego nikt nie przejdzie obojętnie.

Student Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Zainteresowania szczególnie zwrócone w kierunku teologii duchowości, Biblii, Ikony, niekiedy filozofii. Zapalony w układaniu Kostki Rubika. Rozsmakowany w kawie. Zasłuchany w muzyce. Zaczytany w książkach. Zakochany w Bogu.

Brak komentarzy

Sorry, the comment form is closed at this time.