Home / Miasto  / Naszym zdaniem  / Życie to nie teatr?

Życie to nie teatr?

Po jaką cholerę w ogóle pisać o teatrze, jeśli nie po to, by pisać o życiu? – zastanawiał się wybitny teatrolog, Konstanty Puzyna. I choć od czasu postawienia tego pytania wiele wody upłynęło, a jeszcze więcej premier w polskich teatrach się odbyło, pozostaje ono nadal aktualne.

I dziś chcielibyśmy zapytać – po co pisać o teatrze, jak właściwie o nim pisać i do kogo? Czy do tej garstki z przerażająco niskiego procentu polskiego społeczeństwa, które raz na rok, albo i rzadziej na jakiś spektakl się wybierze? Czy może do tej nieco większej, ale nadal małej grupy, która raz na jakiś czas obejrzy teatr telewizji? Bo przecież nie do hermetycznego i ściśle określonego środowiska teatralnego, które i tak wie najlepiej? A może by tak pokusić się o pewien ekstremalizm i zaryzkować pisanie do wszystkich – i do publiczności pojawiającej się w teatrze od święta, i do wielbicieli szklanego ekranu, nawet do wszelkiej maści „grup artystycznych”, ale przede wszystkim do zwykłego (w jak najlepszym tego słowa znaczeniu) człowieka, który jest po prostu zainteresowny kulturą i ma w sobie potrzebę obcowania z czymś, co jest w stanie poruszyć nasze myślenie i od czasu do czasu zatrząsnąć naszym zgrabnie uporządkowanym światem prawilności.

Jednak życie to nie teatr, a w teatrze nie chcemy podglądać tego, co widzimy co dzień na ulicy. Dlatego rozpoczynamy cykl publikacji, w których szukać będziemy w teatrze tego, do czego dążymy, czego pragniemy, ale i z czym się nie zgadzamy, co nas porusza, a przede wszystkim tego, co powodować w nas może głębokie refleksje, chęć zmian i zastanowienia się nad tym, do czego nasz świat zmierza i jaki tego wyraz daje polski teatr.

Nie będą to łatwe wędrówki, a już na pewno nie przyjemne. Będziemy musieli przekopać się przez ogrom kiczu, ale kto wie – może dzięki temu uda nam się odnaleźć prawdziwe perły?

Wielbicielka mocnej herbaty, apologetka zbędnych ludzi, zanurzona w literaturze rosyjskiej, poszukująca sensu w polskim teatrze, zapatrzona w Nieskończoność. Wieczna studentka, ściśle określona doktorantka, niepoprzestająca w poszukiwaniach siebie w świecie.

Brak komentarzy

Sorry, the comment form is closed at this time.