Home / Duchowość  / Refleksje  / Szukam współlokatorki. Do dzielenia pokoju

Szukam współlokatorki. Do dzielenia pokoju

W jednym z kanonów z Taizé płyną melodyjnie słowa nawiązujące do dzisiejszej Ewangelii: „Królestwo Twe Panie pośród nas jest: Twój Duch, sprawiedliwość, pokój. Więc przyjdź, wprowadź nas do bram Królestwa Bożego”. Proponuję, abyś w tle dzisiejszego rozważania słuchał właśnie tego kanonu (The Kingdom of God).

Jezus stara się przybliżyć, czym jest Królestwo Boże w wielu wcześniejszych przypowieściach, przywołując znane współczesnym Mu obrazy sieci zarzuconej w morze, ziarna gorczycy, wzrastającego razem zboża i chwastu, skarbu ukrytego w roli. Dziś mówi wprost: „Królestwo Boże jest pośród was”. Zastanów się przez jedno, dwa powtórzenia kanonu, jak rozumiesz te słowa. Nie uciekaj. Zostań. Nie chcę wręczyć Ci gotowej odpowiedzi. Proszę, wejdź w osobisty dialog ze Słowem.

ewangelizacja.waw

Przez długi czas sama poszukiwałam Królestwa Bożego. Takie poszukiwania na własną rękę owocowały zaawansowanym churchingiem i turystyką charyzmatyczną, ponieważ oczekiwałam, że gdzieś „tam” albo „tu” zobaczę Królestwo Boże. Jednak spotykał mnie zawód, bo nauczanie nie było tak płomienne jak oczekiwałam, bo nie zanosiłam się spontanicznym śmiechem, ani nawet płaczem podczas modlitwy, bo ktoś wepchnął się w kolejkę po obiad w przerwie rekolekcyjnej… Wszędzie niosłam oczekiwania, wyobrażenia i samą siebie.

Czym więc jest Królestwo Boże? Zasięgnęłam pomocy u św. Pawła, który pisze: „Królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój radość w Duchu Świętym”. (Rz 14,17) To wszystko zaczyna się w moim i Twoim sercu. Kiedy wprowadzamy pokój do swojego serca, pokój w naszym otoczeniu, w relacjach z ludźmi, będąc makarioi (gr. szczęśliwi, tłumaczone jako błogosławieni, por. Kazanie na górze), możemy „zarażać” doświadczeniem Królestwa Bożego tych czasem „nieszczęsnych” (czytaj nieszczęśliwych lub unieszczęśliwiających) towarzyszy podróży autobusem, mijanych na chodniku, siedzących przy domowym stole, spotykanych na randce. Warunkiem jednak jest obecność Ducha Świętego, którego Bóg „udzieli tym, którzy Go proszą” (Łk 11,13b).

Zachęcam Cię do zrobienia w najbliższym tygodniu eksperymentu zasiania Królestwa Bożego w Twoim otoczeniu. Niech będzie to doświadczenie prawdziwego (a nie tylko emocjonalnego lub tylko intelektualnego) spotkania z Bogiem i człowiekiem. Z Bogiem w drugim człowieku. Z Bogiem w Tobie samym.

Dietetyk z zamiłowaniem do słodyczy, której poszukuję robiąc małe kroki w stawaniu się kobietą, wkrótce żoną. Z całym wachlarzem emocji i głębokością wrażliwości staram się dostrzegać piękno w drobnych i wielkich sprawach codzienności, aby mieć siłę wytrwania w powołaniu do świętości, którego znaczenia ciągle się uczę.

1KOMENTARZ