Home / Duchowość  / Refleksje  / Ewangelia o Zwiastowaniu. Taaaaka oklepana?

Ewangelia o Zwiastowaniu. Taaaaka oklepana?

Wydaje Ci się, że doskonale znasz i rozumiesz Ewangelię o Zwiastowaniu. Do Dziewczyny przychodzi Anioł i mówi Jej, że urodzi Dziecko. Nic by nie było w tym nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że pocznie się Ono- a każdy wie co to jest poczęcie- za sprawą Ducha Świętego. Ładna legenda? Bajka? Może wolimy omijać ten temat, a w zasadzie doktrynę, czyli fakt. Ale czy ta PRAWDZIWA historia o poczęciu się Jezusa we wnętrzu Miriam, jest zarezerwowana tylko dla Niej?

zwiastowanie

Przyjmijmy, że znamy treść dzisiejszej Ewangelii i nie będziemy jej na razie czytać. Zrobimy to na końcu. Spróbujmy teraz przeżyć to Słowo i doświadczyć Go, ufając Mu, być może nie do końca rozumiejąc.

 

Punkt pierwszy- Bóg Cię stwarza. “Stworzyć”- to pierwszy czasownik jaki pada w Biblii. Bóg Cię wybiera. Oczywiście kocha Ciebie, dlatego Cię stworzył. Ma dla Ciebie plan i zadanie. Przygodę! Być może słowa te, są dla Ciebie sloganem. Być może nawet się nad tym nie zastanawiasz, ale spokojnie. To Bóg pierwszy robi krok w stronę człowieka. Jeśli zechce Ci objawić Swoją Wolę, a Ty będziesz miał otwarte serce, wyśle do Ciebie Anioła…a więc, Bóg posyła do Ciebie Anioła.

(…) do miasta w Galilei , zwanego Nazaret , do Dziewicy poślubionej mężowi , imieniem Józef , z rodu Dawida (…). Masz poukładane życie, wszystko zaplanowane, wygodna rutynka, kapcie, studia, praca, związek. Wszystko cacy. I tu właśnie, przychodzi Bóg. Wybiera Ciebie dziś, 20.12.2014.

Samo to, że Bóg wyciąga dzisiaj do Ciebie rękę, jest poświadczeniem, gwarancją Twojego szczęścia! Anioł pozdrawia słowami “błogosławiona jesteś”, czyli SZCZĘŚLIWA. Zatem i Ty, masz szanse dziś zostać bardzo obficie obdarowanym przez Pana Boga i to, że Do Ciebie przychodzi, jest początkiem pięknych przemian. Dziś.

“Ona zmieszała się na te słowa i rozważała”. Nie musisz rozumieć o co tu chodzi. Nie zniechęcaj się, nie dawaj się zdominować niedowierzaniu. Maryja rozważa, czyli- rozeznaje, zastanawia się, rozkminia, próbuje zrozumieć. Czyli- współpracuje z Łaską.

“Lecz anioł rzekł do Niej”. Jeśli tylko dasz szanse Bogu w tym co do Ciebie kieruje, lub w ogóle dopuścisz do siebie fakt, że On może cokolwiek do Ciebie mówić, Anioł- ten posłany, postawiony obok, napotkany- wyjaśni Ci.

“Oto poczniesz i porodzisz Syna , któremu nadasz imię Jezus “. Najważniejsze, co usłyszysz, to dar jaki jest Ci dany dziś. Jezus Chrystus. Bóg Ojciec daje Ci Go jako Króla, Twojego życia, Twoich pragnień, decyzji, cierpień, radości. Oto dziś możesz począć w swoim wnętrzu Boga. Ma On już imię. Przychodzi jako Dziecko. Płód Jezus. Bezbronny. Zależny od Ciebie. Może od dziś w Tobie wzrastać.

Brzmi nieprawdopodobnie? “Na to Maryja rzekła do anioła : « Jakże się to stanie , skoro nie znam męża ?»” Szuka sposobu. Wyjaśnienia. Tym samym, niejako pyta- “co mam zrobić, żeby to się udało“. Nie ma tu niewiary w Słowo jakie Bóg kieruje do Maryi. Jest dalsza próba współpracy. A jaki jest ciąg dalszy, możesz się domyśleć. Bóg zawsze odpowiada temu, kto współpracuje ze Słowem.

“Anioł Jej odpowiedział : « Duch Święty (…)”. Maryja, dopóki nie dostała tej zasadniczej informacji, szukała… Duch Święty, jest odpowiedzią na wszystko, co po ludzku niemożliwe. Duch Święty jest Miłością między Ojcem, a Synem. Bez Ducha Świętego, nie jesteśmy w stanie przyjąć Jezusa. “Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego : « Panem jest Jezus “ (1 Kor 12,3)

Jak często mówisz, że innym to dzieją się cuda, że inni czują Boga, doświadczają, że w życiu innych działa. A czy aby w ten sposób Bóg, nie udowadnia Ci Samego Siebie? Czy świadectwa innych ludzi są po to, żeby wzbudzić w Tobie smutek i zazdrość, czy aby dodać zaufania i odwagi! “A oto również krewna Twoja , Elżbieta , poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta , która uchodzi za niepłodną”.

Kiedy przychodzi do Ciebie Pan Bóg, wysyła Ci kogoś, kto Ci towarzyszy i pomaga. Pan daje Ci poznać swój plan, może nie zawsze od razu, ale to tylko dlatego, by zaprosić Cię do współpracy, dyskusji, On pragnie byś pytał, bo uwielbia odpowiadać. Kiedy już zgodzisz się przyjąć Jezusa, aby w Tobie i Twoim  życiu był ZNAKIEM że SAM BÓG WYBIERA CIEBIE DZIŚ, być może odejdzie od Ciebie nawet ten bliski Anioł, ale to tylko dlatego, że jest już z Tobą Sam Jezus i od tej pory, wszystko może się zmienić. Zło na dobro, dobro, na lepsze, niedostatek na obfitość, obfitość w nadmiar. ” Na to rzekła Maryja : « Oto Ja służebnica Pańska , niech Mi się stanie według twego słowa !» Wtedy odszedł od Niej anioł. “

Kiepsko jest? Przed Świętami napięcie, kłótnie, zapach kapusty i pierników? A chciało by się znaku?

“Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel.”(Iz 7,10-14)

Dziś Bóg Cię pyta: Czy przyjmiesz do siebie Jezusa i zaopiekujesz się Nim w sobie?

W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei , zwanego Nazaret , do Dziewicy poślubionej mężowi , imieniem Józef , z rodu Dawida ; a Dziewicy było na imię Maryja . Anioł wszedł do Niej i rzekł : « Bądź pozdrowiona , pełna łaski , Pan z Tobą , [ błogosławiona jesteś między niewiastami ]». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała , co miałoby znaczyć to pozdrowienie . Lecz anioł rzekł do Niej : « Nie bój się , Maryjo , znalazłaś bowiem łaskę u Boga . Oto poczniesz i porodzisz Syna , któremu nadasz imię Jezus . Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego , a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca , Dawida . Będzie panował nad domem Jakuba na wieki , a Jego panowaniu nie będzie końca ». Na to Maryja rzekła do anioła : « Jakże się to stanie , skoro nie znam męża ?» Anioł Jej odpowiedział : « Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię . Dlatego też Święte , które się narodzi , będzie nazwane Synem Bożym . A oto również krewna Twoja , Elżbieta , poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta , która uchodzi za niepłodną . Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego ». Na to rzekła Maryja : « Oto Ja służebnica Pańska , niech Mi się stanie według twego słowa !» Wtedy odszedł od Niej anioł. (Łk 1, 26-38)

Aktorka, mgr. resocjalizacji, może dla fanu otworzę przewód dr. chyba z czystej ciekawości,,, Poza tymi fatalnymi tytułami, lubię beztroskę, mając nadzieję, że jeśli przez pomyłkę znajdę się na drugim końcu świata, to przynajmniej będę mogła opowiedzieć tam o Chrystusie. Kilka pasji pozostawię w tajemnicy. Często mi się nie chce, ale "biada mi, gdybym nie głosił" (1Kor9,16b) Kocham ludzi. To na pewno.

Brak komentarzy

Sorry, the comment form is closed at this time.